piątek, 5 grudnia 2014

Lubisz po francusku?

OK, nie jest to potrawa stricte fit ;) ale... nie dajmy się zwariować!

Uwielbiam ciasto francuskie, na słodko ale i na słono :) Propozycja piersi z kurczaka z serem i pieczarkami w cieście francuskim świetnie sprawdza się na uroczyste obiady, ponieważ smakuje wybornie i wygląda niezwykle efektownie. Polecam serdecznie, gdyż danie jest bardzo proste, a zapewnia zachwyt wszystkich gości ! Można pokroić i podawać jako roladki.

Składniki: kupne ciasto francuskie, trochę pieczarek, 4 plasterki żółtego sera, pierś z kurczaka i żółtko jajka do smarowania na wierzchu.


sobota, 8 listopada 2014

Szczupak

Nie od dziś wiadomo, że ryby zawierają wiele cennych związków korzystnie wpływających na nasze zdrowie. Do grona smacznych i zdrowych ryb należy szczególnie szczupak.

Jest on w Polsce bardzo ceniony i lubiany. Mięso tej ryby jest jasne, zwarte i delikatne. Doskonale nadaje się do duszenia w wywarze z warzywami, pieczenia, smażenia i grillowania.

Szczupak dobrze smakuje również nadziewany różnymi rodzajami farszów. Mięso szczupaka lubi towarzystwo sosów- zwłaszcza koperkowego i ziół szczególnie rozmarynu, tymianku, cząbru, pietruszki i bazylii.


Jeśli chodzi o ryby to dla mnie najlepiej smakują smażone lub pieczone. Ta tutaj została obtoczona mąką i przyprawami a potem usmażona. Tradycyjnie rybkę podaję z sałatką grecką.

czwartek, 2 października 2014

Weekendowe dolce vita czyli krewetki i wino! :)

Krewetki rozmrozić, doprawić solą i pieprzem, skroplić cytryną i odstawić na bok.
W międzyczasie na patelni lub w woku rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju, wrzucamy posiekaną cebulę i chwilę smażymy tak, aby się zeszkliła. Dodajemy pokrojony pomidor i paprykę a także przyprawy i zioła: wyciśnięty czosnek i trochę wina i dusimy ok 2 min na małym ogniu. Następnie dodajemy resztę przypraw: kurkumę, słodką paprykę, mieszamy. Wrzucamy krewetki i smażymy na małym ogniu, tak aby krewetki oblepiły się przyprawami. Wlewamy pomidory z puszki/passatę i gotujemy wszystko razem kilka minut, do czasu aż sos będzie gęsty. Pod koniec skrapiamy sokiem z cytryny. Dekorujemy posiekaną natką pietruszki.


czwartek, 11 września 2014

Kozi ser i Figi

W okresie jesiennym jesteśmy bardziej marudni, nieco rozbici i szybciej sięgamy po słodkości. Dziś miałam właśnie taki dzień ale postanowiłam, że zwalczę pokusę na czekoladę i postawię na FIGI! :)

Wystarczy mieszanka sałat, kozi ser sałatkowy, 2-3 szt. fig, szynka parmeńska oraz mój majstersztyk, którego używam do czego tylko mogę sos na bazie balsamico (prezentowałam go już kiedyś).


czwartek, 7 sierpnia 2014

Chorwacja i jej bogactwo

Dziś wróciłam wspomnieniami do Chorwacji. Byliśmy tam rok temu a w tym roku niestety nie ma na to szans. Zakup mieszkania zdominował wszelkie formy rozrywki. Skupiamy się więc na sprawach ważniejszych ale pomarzyć dobra rzecz :)

Żywiliśmy się tam głównie rybami i owocami morza a nawet trafiliśmy na święto rybaka, które odbywa się na początku września na Istrii. Warto się tam wybrać i posmakować w śródziemnomorskich klimatach. Oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić przywiezienia darów takich jak wino, oliwek czy kilku rodzajów oliwy również smakowej.






wtorek, 29 lipca 2014

Kurczak curry w mleku kokosowym

Kiedy mam gorszy okres idę na siłownię albo gotuję, to mnie uspokaja :)Od dłuższego czasu nie zaglądałam do kuchni, chyba upały nie wpływają na mnie korzystnie. Dziś jednak postanowiłam kuchnię przeprosić bo miałam zachciankę na indyjskie jedzenie. Składniki: cebula pomidor pół łyżeczki imbiru w proszku szczypta kurkumy 2 szczypty pieprzu szczypta gałki muszkatołowej 3/4 szczypty curry całe mleczko kokosowe duża pierś z kurczaka 4 łyżki przecieru pomidorowego sól ryż basmati Rozgrzewamy patelnie, wrzucamy na nią pokrojoną w kostkę cebulę, mieszamy cały czas ok 2-3 min, następnie dodajemy wszystkie przyprawy i mieszamy jeszcze chwilę na małym ogniu aż zaczną wydzielać aromat, dokładamy kurczaka pokrojonego w kostkę lub paski, smażymy ok 2 min po czym dodajemy pokrojony w kostkę pomidor i smażymy kolejną minutę, następnie dodajemy całe mleczko kokosowe i przecier pomidorowy. Teraz zostawiamy potrawę na 15-20 min by się dusiła na małym ogniu pod przykrywką. Jeśli sos nie jest gęsty można zdjąć pokrywkę i poczekać aż zgęstnieje. Kurczaka w mleku kokosowym podajemy z ryżem basmati. Jeśli chcemy aby nabrał ładnego koloru można do garnka dodać trochę kurkumy.

czwartek, 3 lipca 2014

Krewetki lubią szparagi


To danie porywa, serio jest ucztą dla podniebienia. Tym razem wyszło mi wyjątkowo pyszne.
Makaron na oliwie to pestka ale makaron na śmietanie to już zupełnie inna bajka.. Wyszedł kremowy, rozpływający się w ustach a krewetki cudownie chrupiące.. Nie wspomnę o szparagach. Podsumowując najlepszy jaki zrobiłam

Makaron parpadelle zagotowujesz al dente obok na patelni rozgrzewasz oliwę z oliwek dodajesz pokrojone 3 ząbki czosnku na to wrzucasz krewetki (najlepiej jak już się rozmrożą, wtedy możesz zdjąć ogonki a jak nie to ściągasz ogonki na talerzu _ szparagi zagotowujesz w oddzielnym garnuszku al dente potem do krewetek dodajesz trochę masła lecz wcześniej przypraw je solą, pieprzem i natką jak masło się roztopi to po jakimś czasie odlej trochę sosu i dolej białego wytrawnego wina duś z 5 min na koniec wlewasz śmietanę i mieszasz ją ze starkowanym parmezanem wrzucasz tam pokrojone szparagi po ok 10 min gotowania i makaron mieszasz i nakładasz na talerze na wierzch sypiesz znowu starkowany parmezan i ciutkę pieprzu.


środa, 19 lutego 2014

Sałatka makaronowa

Uwielbiam tą sałatkę. Jest idealna na lunch bo daje dużo energii.  Makaron oryginalnie powinien być brązowy z pełnego ziarna. Pozostałe składniki to: oliwki, mogą być zielone i czarne dla ubarwienia koloru, suszone pomidory i cała tuba pasty z tuńczyka typu Lisner czy Abba. Kto ma bazylię dodaje listki bazylii. Kto ma rukolę dodaje rukolę.
Tą sałatkę można zrobić również w wersji papryka zamiast suszonych pomidorów. Wówczas sos to oliwa z oliwek.
Całość mieszamy i przyprawiamy pieprzem. Sos to 1/4 oleju z suszonych pomidorów.



piątek, 14 lutego 2014

Aeroby vs. Interwały - który trening szybciej spali tłuszcz?




Każdy z nas wchodząc na siłownię niejednokrotnie zastanawiał się, jaki wykonać trening, jakie dobrać ćwiczenia i jakie ciężary zastosować. Debata na temat różnych skutecznych metod treningowych powraca nieustannie. Każdy wie, że sama siłownia nie przynosi dobrych efektów, gdy chodzi o spalanie tkanki tłuszczowej.

Jazda na rowerze, bieganie na bieżni czy chodzenie na steperze - to są ćwiczenia, które pomagają spalać tłuszcz i wie o tym prawie każdy. Pomagają, ale jak powinno się ćwiczyć na tych urządzeniach? Ile czasu powinien zajmować taki trening? No i w końcu jak szybko osiągnę rezultaty?


Kiedy aeroby przynoszą efekty?
Niestety, organizm człowieka jest tak skonstruowany, że dopiero na końcu do "spalania" używa tłuszczu zapasowego. Tłumaczy się to faktem, że do spalenia tych pierwszych potrzeba relatywnie mniej tlenu, niż do przemiany tłuszczów. Czyli w przypadku treningu aerobowego będą zużywane w początkowych 20 min treningu przede wszystkim węglowodany i aminokwasy, a dopiero później zapasy podskórnej tkanki tłuszczowej. Trening aerobowy powinien trwać minimum 30 minut, gdyż dopiero po tym czasie zaczyna spalać się tkanka tłuszczowa. Istotną sprawą jest również pora treningu. Najlepiej jest przeprowadzać go na czczo, gdy poziom glikogenu (Ÿźródła energii dla mięœśni) jest najniższy, zaraz po treningu siłowym, kiedy zasoby glikogenu są również uszczuplone lub późnym wieczorem, gdy jego poziom jest niski, ze względu na mniejsze spożycie węglowodanów w godzinach popołudniowych.

Ważne jest też tętno. Jeœli ciężko jest nam złapać oddech, a o rozmawianiu z osobą, która obok nas jedzie na rowerze nie ma mowy, to jest to znak, że wysiłek jest zbyt intensywny. Musimy wtedy zmniejszyć tempo.

Interwał, co to takiego?
Trening interwałowy polega na tym, że ćwiczenia o wysokiej intensywności, np. sprint na 80-90% swoich możliwości przeplata się marszem, a więc ćwiczeniem o niskiej intensywności. Jest to nowa forma gubienia tkanki tłuszczowej, znacznie różniąca się od popularnych „aerobów”. Trening interwałowy pozwala spalać więcej tkanki tłuszczowej niż tradycyjny trening aerobowy, mimo że w trakcie treningu organizm spala więcej węglowodanów niż tłuszczy.

 Jak zatem wytłumaczyć tą sprzeczność? Po pierwsze powodem jest wzrost tempa przemiany materii. Trening tradycyjny nie wymusza podniesienia metabolizmu w takim stopniu, jak to się dzieje podczas treningu interwałowego, kiedy to organizm jest zaskoczony zmianą intensywności.


Okazuje się również, że po wykonaniu treningu interwałowego w ciągu 24 godzin od zakończenia, organizm traci œśrednio 10% kalorii więcej niż po umiarkowanej sesji ćwiczeń o stałej, średniej intensywności.

Przykładowe wykonanie wygląda następująco: 2 minuty truchtu (55-65% MAX) i 30 sek. sprintu (90-100% MAX). Oczywiście z czasem, kiedy nasza wytrzymałoœść wzrośnie, zmniejszamy ilość truchtu, np. 1,5 minuty i wydłużamy ilość sprintu do 45 sekund, aby trening wciąż był dużym wysiłkiem dla organizmu.

Z uwagi na duży katabolizm (rozpad białek), trening interwałowy wykonujemy w dni wolne od treningu siłowego (nigdy na czczo!), najlepiej w godzinach przedpołudniowych, ze względu na przyspieszenie tempa przemiany materii w dalszej częśœci dnia. Dozwolone jest również wykonanie interwałów po treningu siłowym.

Podsumowując trening aerobowy z pewnością przyniesie rezultaty z tym, że zdecydowanie wolniej niż interwały. Z kolei interwały są dedykowane tylko osobom wyćwiczonym, raczej nie są zalecane początkującym. Co ważne interwały podkręcają metabolizm i sprawiają, że organizm spala tłuszcz 24h po wysiłku w przeciwieństwie do aerobów, które spalają tłuszcz tylko w trakcie wysiłku.

Trening aerobowy

Zalety:
  • Zależnie od czasu trwania spala więcej kalorii niż trening interwałowy.
  • Organizm regeneruje się szybciej niż w przypadku treningu interwałowego.
  • Każdy początkujący jest w stanie wykonać ten trening.
  • Nie przeciąża układu sercowo-naczyniowego, pozwalając przy tym na obniżenie ciœśnienia tętniczego.
Wady:
  • Trening jest jednostajny, monotonny.
  • Szybka adaptacja do treningu, a jedyną zmianą może być wydłużenie czasu treningu.
  • Trening aerobowy doprowadza do zmian w obrębie włókien mięœśniowych. Włókna o charakterze siłowym zmieniają się we włókna o charakterze wytrzymałośœciowym.
  • Stały, długi i powtarzający się wysiłek może prowadzić do problemów w obrębie stawu, który wykonuję pracę (najczęœściej kolana).
Trening interwałowy

Zalety:
  • Podwyższa tempo przemiany materii.
  • Znacznie poprawIa wydolność tlenową i beztlenową.
  • Trening jest krótki (5-25 minut).
  • Większe, dobowe spalanie tkanki tłuszczowej niż w przypadku treningu aerobowego.
Wady:
  • Oddziałuje katabolicznie na tkankę mięœśniową.
  • Może doprowadzić do przetrenowania lub kontuzji ze względu na dużą intensywnośœć.
  • Nieodpowiedni dla osób początkujących.
  • Niewskazany dla osób z nadciœśnieniem lub dolegliwośœciami układu sercowo-naczyniowego.

Ja osobiście dużo większe efekty widzę po treningu interwałowym, ale jako, iż trenuje obecnie aż 5 razy w tyg to nie wykluczam treningu aerobowego z mego planu.  Obecnie staram się ćwiczyć siłowo ok 3 razy w tyg po czym  robię interwał. W kolejne 2 dni wykonuję tylko aeroby.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Roladka z piersi z kurczaka i moreli

Ostatnio jem tylko kurczaka i powiem szczerze, że już mi zbrzydł taki klasyczny filet smażony na patelni, który jest suchy.
Jest wiele wariacji, których nie praktykujemy a przecież są baaanalne w wykonaniu! ;-)

Pierś z kurczaka myjemy, zawijamy w folię/reklamówkę (po to żeby podczas tłuczenia mięso się nie poszarpało) i rozbijamy mięso tak jak na kotlety, żeby było płaskie. Następnie z jednej i drugiej stronie nacieramy przyprawami i na końcu krótszego brzegu układamy morele (ilość wedle uznania). Zawijamy mięso tak jak naleśnik, dzięki czemu morele znajdą się w samym środku kurczaka i owijamy folią aluminiową. 
Wkładamy do nagrzanego do ok. 180 stopni piekarnika i pieczemy przez ok. 30-40 min (zależy od piekarnika).
Podawać z kaszą lub ryżem brązowym i ulubioną sałatką czy surówką.



Zielono mi...

Dziś nie wrzucam nic specjalnego. Zwykłe sałatki, które każdy potrafi wykonać i nie wymagają one specjalistycznej wiedzy.
Nie mniej jednak czasami brak nam pomysłów, brak składników, brak chęci... to wszystko powoduje, że czasami znowu sięgamy po to co jest łatwiejsze.. a zarazem niezdrowe!


Sałatka z mozarellą, awokado, pestkami słonecznika i pomidorami na sałacie karbowanej.. na wierzch sos balsamico


Pieczone krewetki na sałacie karbowanej z pomidorkami cherry i serem brie
(Krewetki wrzucamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy pieprzem i solą, na wierzch idzie pokrojony czosnek i oliwa z oliwek)


Sałatka ala Cezar lecz zmodyfikowana ;-) sałata rzymska, na to smażony kurczak i pieczarki, na wierzch pomidor i pokrojona w kostkę kromka pieczywa pełnoziarnistego - wcześniej wkładamy ją do tostera.
Sos to głównie jogurt, łyżeczka majonezu light plus pieprz, sól i czosnek w proszku

sobota, 11 stycznia 2014

Nowy rok - czas postanowień!

No właśnie! U mnie również postanowienie, że do wakacji będzie forma.. bo przez święta sobie pofolgowałam... zero ćwiczeń, zero diety.. zresztą ja nigdy nie potrafiłam się tak na prawdę dietować a teraz jest challenge, żeby jednak dotrwać i sprawdzić jakie rezultaty przyjdą :)

Poniżej prezentacja moich ostatnich posiłków - bardzo dietetycznych :-) w brzuchu ciągle mi burczy..



Kurczak z sałatką (kukurydza plus pekińska z jogurtem i łyżką majonezu, przyprawy), dodatkowo surowa marchewka i seler naciowy z deepem jogurtowym



Sałatka z kraba (surimi) i ogórka plus jogurt/pieprz/sól i koperek
Shake z banana i kiwi plus jogurt


Twaróg z ogórkiem, papryką i szczypiorkiem, trochę jogurtu i przyprawy